poniedziałek, 26 marca 2012

Żeń - szeń w medycynie i aromaterapii


Nazwa botaniczna żeń - szenia to Panax ginseng, co po łacinie oznacza panaceum, czyli środek na wszelkie dolegliwości. Obecnie uprawiany jest głównie w Azji, a jego najlepsza i najcenniejsza odmiana - żeń-szeń biały uprawiany jest na Półwyspie Koreańskim.

Właściwości żeń - szenia:
* pobudza układ immunologiczny, czyli odpornościowy, 
 * powoduje wzrost odporności na infekcje bakteryjne i wirusowe,
* pobudza prace serca, działa przeciwzakrzepowo,
* reguluje poziom cukru we krwi, 
* poprawia samopoczucie, 
* niweluje uczucie zmęczenia i osłabienia, 
* koi nerwy
* poprawia sprawność intelektualną, 
* opóźnia procesy starzenia organizmu, 
* opóźnia i łagodzi objawy menopauzy,
* zwiększa produkcję białych i czerwonych krwinek,
* eliminuje toksyny z organizmu
* jest stosowany również w kosmetyce, jako preparat odmładzający skórę, oraz zapobiegawczo w łysieniu i wypadaniu włosów (w szamponach i odżywkach, można stosować wyciąg z korzenia tego cudeńka jako wcierkę w skórę glowy)

Żeń - szeń w postaci fizycznej, czyli ususzony korzeń noszony przy sobie ma prowadzić do przyciągania miłości, chronić nasze zdrowie, zwiększać potencje seksualną, "przytrzymywać" pieniądze i zapewniać piękno i dobrobyt.

Ja żeń- szęń stosuje głównie w aromaterapii oraz jako preparat wzmacniający w okresie wczesnej wiosny i jesienią :) 
Przyjmuje go doustnie w formie tabletek. Najczęściej kupuje tabletki Olimp Żeń -Szeń Vota Complex.
W aromaterapii używam olejku naturalnego firmy "Vera".



Uwielbiam zapach żeń - szenia. Przywołuje miłe wspomnienia, odpręża, pobudza myślenie, powoduje u mnie uczycie radości. Zapach jest bardzo trwały. Utrzymuje się w pokoju nawet trzy dni od zastosowania go w kominku:) Każdy mój gość pyta, czym u mnie tak pięknie pachnie :)

Zastosowanie aromaterapii w domu to bardzo tania sprawa. 
Mój kominek ma kilka dobrych lat, kupiłam go kiedyś w sklepie z rzeczami po 4 zl. i tyle właśnie kosztował. Olejek, którego ja zazwyczaj używam  kosztuje ok. 6 -7 zł. i  starcza co najmniej na miesiąc stosując 3-4 razy w tygodniu.
Do kominka wlewam odrobinę wody i dodaje ok. 4-5 kropli olejku. Ilość zależy od wielkości pomieszczenia. Na mój 15 metrowy pokoik spokojnie starcza taka ilość. Podpalam mały podgrzewacz i po kilku minutach cieszę się pięknym aromatem. Podgrzewacz płonie ok. 3 godzin, w tym czasie dolewam jeden raz wody do kominka.
Polecam każdemu, chociaż spróbować. Fantastyczna sprawa :)











Brak komentarzy:

Prześlij komentarz